Rowerem przez Kaszuby Południowe

Niekończące się połacie lasów, dziesiątki czystych jezior i wciąż zmieniający się krajobraz, wielowiekowe tradycje i wyjątkowe poczucie tożsamości - tak można w skrócie opisać Kaszuby, jeden z najchętniej odwiedzanych regionów wypoczynkowych w Polsce. Dzięki inwestycjom w infrastrukturę rowerową Kaszuby to także jeden z regionów, które można udanie zwiedzać na rowerze. Jedną z naszych propozycji jest trzydniowa wyprawa rowerem przez Kaszuby, z Chojnic przez Brusy i Kościerzynę do Kartuz.

Rowerem przez Kaszuby

Rowerem przez Kaszuby

Chojnice

nazwane przez Jana Długosza Kluczem i Bramą Pomorza, należą do miast, które znacząco zmieniły się po przemianach ustrojowych w Polsce w końcówce zeszłego wieku. W historii miasta, którego nazwą przez wieki było Konitz, znajdziemy epizody wojny trzynastoletniej, potop szwedzki, a nawet… procesy czarownic.

Zapadająca w pamięć bryła gotyckiego ratusza, zaprojektowana przez berlińskich architektów, góruje nad lekko pochyłym rynkiem. Odnowione kamienice otaczające płytę rynku z położoną po środku fontanną nadają niepowtarzalny klimat przestrzeni rynku.

Kaszubska Marszruta - trasa rowerowa, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Kaszubska Marszruta z dziećmi, fot. S. Nitka / Pomorskie travel

Mocnym dowodem na to, że w regionie stawia się na turystykę rowerową, jest Kaszubska Marszruta. To pierwsza i wciąż jedyna w Polsce sieć leśnych tras rowerowych, leżąca w południowo-zachodniej części Borów Tucholskich. Jej cechą charakterystyczną jest wykorzystanie dużej liczby dróg rowerowych odseparowanych od ruchu samochodowego. Dzięki sieciom takim jak Kaszubska Marszruta wycieczka rowerem przez Kaszuby to kwintesencja tej aktywności.

W Chojnicach, Brusach czy Charzykowach drogi te posiadają nawierzchnię z asfaltu lub dobrej jakości ozdobnej kostki chodnikowej, natomiast poza miejscowościami Kaszubska Marszruta zwykle porzuca asfalt na rzecz szutrowych traktów leśnych, bardzo często biegnąc po leśnych pasach przeciwpożarowych.

Charzykowy - przystań jachtowa, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Szlakiem Kaszubskiej Marszruty z Chojnic, a następnie wzdłuż Jeziora Charzykowskiego, biegnie pierwszy odcinek trasy rowerowej przez Kaszuby. W Charzykowach kieruje się prosto na nadjeziorną promenadę – jeszcze kilka lat temu trawniki nad jeziorem zajmowały stragany z chińskimi pamiątkami, dziś to zadbane, zielone przestrzenie zachęcające do rozłożenia koca w pobliżu lustra wody. Portowe pomosty wypełnione są jachtami – Charzykowy to jeden z najpopularniejszych ośrodków wodnej rekreacji na Pomorzu.

Jezioro Charzykowskie, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Kaszubska Marszruta na rowerze, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

W reakcji na rosnącą popularność Kaszubskiej Marszruty w takich miejscowościach jak Funka, Bachorze czy Małe Swornegacie w ostatnich latach powstały nowe obiekty gastronomiczne. W sezonie nawet w niewielkim Starym Młynie stoi przyczepa z ofertą gastronomiczną, a w Chocińskim Młynie przy skrzyżowaniu arbuzową lemoniadę oferuje często dwóch dżentelmenów w wieku wczesnoszkolnym.

Rowerem przez Bory Tucholskie, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Rowerem przez Park Narodowy Bory Tucholskie, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Zaborski Park Krajobrazowy, na którego obszarze leżą największe jeziora Charzykowskie i Karsińskie, ciągnie się prawie do Brus – do końca pierwszego dnia jazdy. Wraz z Parkiem Narodowym Bory Tucholskie tworzy rezerwat biosfery UNESCO o tej samej nazwie.

Warto wspomnieć, że tym czym dla rowerzystów jest Kaszubska Marszruta, tym dla kajakarzy jest Brda. Droga rowerowa przecina rzekę aż trzykrotnie – tyle jest okazji do zachwycenia się Brdą i złapania bakcyla na kolejny wyjazd w Bory Tucholskie, tym razem właśnie kajakowy.

Kaszubska Marszruta - oznakowanie, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Brusy Jaglie - Galeria J.Chełmowskiego, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Brusy Jaglie - Galeria J.Chełmowskiego, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Tuż przed Brusami warto odnaleźć gospodarstwo znanego kaszubskiego artysty, Józefa Chełmowskiego, ukryte w gęstych drzewach za pięknym budynkiem Chaty Kaszubskiej. Zmarły przed kilkoma laty rzeźbiarz, malarz i wizjoner pozostawił po sobie piękny dorobek życia w postaci własnoręcznie wykonanych rzeźb, obrazów i przedmiotów codziennego użytku. Rodzina artysty udostępnia do zwiedzania jego dom, warsztat i ogród, gdzie oglądać można setki różnego rodzaju dzieł kaszubskiej sztuki ludowej.

Wiele - Kalwaria, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Wiele - Kalwaria, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Najnowsza rowerowa odnoga Kaszubskiej Marszruty prowadzi z Łubni w kierunku Wiela, położonego nad Jeziorem Wielewskim. Warto tam odwiedzić niepowtarzalne leśne sanktuarium. Druga najbardziej znana kalwaria Pomorza po Kalwarii Wejherowskiej składa się z 14 kaplic rozlokowanych na zalesionych wzgórzach nad jeziorem. Kilka kilometrów dalej, przy drodze w kierunku jeziora Wdzydze, na rowerzystów czeka jeszcze jedna atrakcja tych okolic, czyli nowa wieża widokowa w Przytarni o wysokości 40 metrów.

Kaszubskie jeziora jesienią, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Rowerem w okolicach Jezior Wdzydzkich, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

To tutaj zaczyna się drugi z parków krajobrazowych Kaszub, przez który biegnie nasza trasa rowerowa – Wdzydzki Park Krajobrazowy. Centralną część parku zajmują cztery połączone jeziora – Radolne, Gołuń, Jelenie i Wdzydze – tworzące tzw. Krzyż Jezior Wdzydzkich. To popularne miejsce weekendowego relaksu wśród mieszkańców Trójmiasta, którzy przyjeżdżają tu odpocząć między innymi na szlaku rowerowym prowadzącym dookoła wdzydzkich jezior przez Kaszubów nazywanych Kaszubskim Morzem.

Kaszuby Południowe na rowerze, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Najbardziej znaną atrakcją kulturową nad Krzyżem Jezior Wdzydzkich jest Kaszubski Park Etnograficzny im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich. Pobyt we Wdzydzach Kiszewskich i zwiedzanie około trzydziestu obiektów skansenu można połączyć z wejściem na jeszcze jedną, niemal 40-metrową, wieżę widokową, jaka stanęła nad Jeziorem Radolnym.

Rowerem przez Kaszuby, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Jeśli dysponujemy rowerem, którego opony poradzą sobie na miejscami piaszczystych drogach Borów Tucholskich, trasę znad jeziora Wdzydze należy poprowadzić przez dwie niewielkie wsie położone pod Kościerzyną – Juszki i Lizaki. W pierwszej w oczy rzucają się tradycyjne, drewniane chałupy, przykłady kaszubskiego budownictwa ludowego. Do drugiej wsi w latach 90-tych przeniesiono niewielki kościół z muru pruskiego z misternie rzeźbionymi drewnianymi drzwiami.

Rynek w Kościerzynie, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Kościerzyna - Rynek, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Kościerzyna

od lat rywalizująca z Gdańskiem i Kartuzami o miano stolicy Kaszub, to meta drugiego dnia rowerowej trasy. Oprócz wieczornego spaceru po rynku, pobyt w Kościerzynie urozmaici zwiedzanie tutejszych muzeów. Jedno z nich to gromadzące ślady pamięci o regionie Muzeum Ziemi Kościerskiej. Na gości czekają jeszcze Muzeum Akordeonu i Muzeum Kolejnictwa, znane dawniej jako Skansen Parowozownia Kościerzyna. Obydwa posiadają bogate, unikalne zbiory ze swoich dziedzin.

Muzeum Kolejnictwa w Kościerzynie, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Po wizycie w kolejowym skansenie w dalszą drogę wyruszamy z Kościerzyny właśnie po dawnym kolejowym szlaku. Przez kilkanaście kilometrów trasa rowerowa prowadzi po nasypie dawnej linii kolejowej w stronę Gołubia, leżącego już nad słynnym Kółkiem Raduńskim i na granicy Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Choć to wciąż jedynie ślad dawnej linii kolejowej z szutrową, trochę kurzącą nawierzchnią, to na pewno jest to jeden z tych przyjemnych fragmentów trasy. Ciekawostką są dwa wiadukty rozebranej w 1930 roku linii, którą zastąpiła budowana w tamtych latach magistrala kolejowa łączącej Gdynię z Górnym Śląskiem.

 

Dwór Wybickich w Sikorzynie, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Dwór Wybickich w Sikorzynie, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

W okolicy końca pokolejowego odcinka trasy stoi dwór w Sikorzynie, kiedyś własność rodu Sikorskich, a następnie Wybickich. Z niej pochodzi Józef Wybicki, autor słów polskiego hymnu narodowego, częściej kojarzony z oddalonym o 10 kilometrów Będominem. Obecnie dwór jest własnością konserwatora zabytków z Gdańska, który kupił zdewastowany budynek, by przez kolejne 10 lat remontować i przywracać mu dawny nastrój. Konserwatorska pasja pomogła w stworzeniu pełnego dworskiej atmosfery miejsca z ekspozycją pierwotnych wnętrz, herbaciarnią, a nawet pokojami gościnnymi. Wszystko to skrywa się pod 300-letnim dębem w gęstym, naturalnym parku.

 

Lokalne drogi na Kaszubach, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Kaszubskie bezdroża, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Przejazd wzdłuż jezior Kółka Raduńskiego może być uznany za najatrakcyjniejszy pod względem widokowym fragment rowerowego weekendu na Kaszubach. Choć trasa biegnie tu publiczną drogą, konieczność wzmożonej uwagi rekompensują widoki na najpiękniejsze kaszubskie strony.

Podczas około dwudziestokilometrowego odcinka, jaki dzieli Gołubie od Chmielna, trasa rowerowa mija aż siedem jezior. Każde z nich może zachwycić, ale tym najbardziej efektownym miejscem jest szeroki łuk Jeziora Ostrzyckiego leżący niedaleko najwyższego szczytu pasa polskich pojezierzy – Wieżycy. Dla poszukujących dodatkowych wrażeń krótka rowerowa wspinaczka na Wieżycę może być ciekawym wariantem trasy – z Gołubia aż na parking pod szczytem prowadzi nowa droga rowerowa.

Przystań w Chmielnie, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Na turystów ciekawych kaszubskiej kultury ludowej czeka w Chmielnie muzeum kaszubskiej ceramiki, prowadzone przez kaszubską rodzinę Neclów produkującą kaszubskie naczynia kilku pokoleń. Pierwszy zakład ceramiki Franciszka Necla powstał tu aż sto lat temu. W swoich pracach Necel opierał się na siedmiu podstawowych motywach, do dzisiaj wyróżniających kaszubską porcelaną z Chmielna – to różdżka bzu, mały i duży tulipan, gwiazda kaszubska, rybia łuska, wianek kaszubski i lilia. Uwaga – w niedzielę Muzeum Ceramiki Kaszubskiej Neclów w Chmielnie jest nieczynne.

Zamek w Łapalicach, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Do Łapalic, położonych po drugiej stronie jeziora Rekowo, dotrzeć można albo krótszą, bardziej wymagającą drogą przez Las Kartuski, albo łagodniejszym, choć dłuższym i mniej wygodnym odcinkiem po betonowych płytach. Stojącą tu od prawie trzydziestu lat budowlę utarło nazywać się zamkiem, choć charakterystyka obiektu wskazuje zdecydowanie na funkcję pałacową.

Nad kwestiami nazewnictwa nie zastanawiają się na pewno tysiące turystów, dla których Łapalice to stały punkt pobytu na Kaszubach. Co ciekawe, ostatnie miesiące przynoszą informacje o możliwym dokończeniu zatrzymanej budowy. Jednak odwiedzając to miejsce należy pamiętać, że otwarta przez wandali brama ani nie oznacza oficjalnej zgody na zwiedzanie prywatnego obiektu, ani tym bardziej nie zapewnia bezpieczeństwa wewnątrz porzuconego obiektu.

Kaszuby - trasa na dawnej linii kolejowej, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Kaszuby - trasa po dawnej linii kolejowej, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Ciekawostką jest, że oddalona o kilka minut jazdy rowerem od Łapalic polana Bilowo w Lesie Kartuskim jest drugim po Trójmieście najpopularniejszym ośrodkiem uprawiania… narciarstwa biegowego. Mikroklimat jaki tworzy się zimą na tej podkartuskiej polanie sprzyja utrzymywaniu tu narciarskiej trasy biegowej zimą i przyciąga biegaczy z całego regionu, w tym z Trójmiasta.

Kaszubskie jeziora, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Kartuzy

Trzydniową rowerową wędrówkę kończą Kartuzy, jeden z najważniejszych ośrodków kulturalnych na mapie Kaszub. Punktem obowiązkowym podczas wizyty w mieście powinno być zwiedzenie Muzeum Kaszubskiego, które dobrze podsumuje pobyt w tym wyjątkowym regionie. Należy również znaleźć czas na wizytę w Kolegiacie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Najczęściej wymienianą cechą świątyni jest dach w kształcie trumny, mający odnosić się do słów “memento mori”, będących credo tutejszego zakonu kartuzów. Wewnątrz warto zwrócić uwagę również na kurdyban – pozłacaną skórę, jaką ozdobiono ściany kolegiaty.

Przystań nad jeziorem na Kaszubach, fot. S. Nitka / Pomorskie Travel

Wygodnym środkiem transportu, jakim można dostać się na trasę rowerową po Kaszubach jest pociąg. Dojazd na początek trasy do Chojnic zapewnią połączenia ze strony Trójmiasta, Bydgoszczy, Poznania i Szczecina. Sprawy powrót z Kartuz do Trójmiasta zapewni Pomorska Kolej Metropolitalna i możliwość przesiadki w Gdańsku lub Gdyni w kolejne połączenie.

We wszystkich większych miejscowościach na trasie – Chojnicach, Charzykowach, Swornegaciach, Brusach, Wielu, Kościerzynie, Chmielnie i Kartuzach – bardzo rozwinięta jest baza noclegowa. Od kempingów i gospodarstw agroturystycznych po trzygwiazdkowe hotele – dla każdego rowerowego turysty na pewno znajdzie się miejsce odpowiadające jego potrzebom.

Wybierz się też na inne wycieczki lub szlaki w Pomorskim:
Rowerem przez Półwysep Helski
Kaszubska Marszruta
Dookoła Jeziora Dzierzgoń

Zapraszamy na nasze profile w serwisach:
Facebook
Komoot
Traseo

Do pobrania

Zobacz także: Wycieczka rowerowa śladem Dworów i Pałaców Północnych Kaszub:

W pobliżu

Ulubione

Niestety, nie masz jeszcze dodanych, ulubionych pozycji.

Klikając w ikonę serca dodasz pozycję do ulubionych.

Niestety, nie masz jeszcze dodanych, ulubionych pozycji

Odkryj

Gastronomia

Noclegi