Rezerwat przyrody Jar Raduni to jedno z najbardziej malowniczych miejsc w bezpośrednim sąsiedztwie Trójmiasta. Głęboko wcięta dolina rzeki Raduni, strome zbocza porośnięte lasem liściastym i naturalny charakter krajobrazu sprawiają, że wędrówka tym odcinkiem niebieskiego szlaku ma niemal górski klimat.
Opisywany odcinek prowadzi przez serce rezerwatu, wzdłuż rzeki Raduni, i jest idealną propozycją na półdniową, spokojną wędrówkę wśród natury.
Punkty startowe
- Stacja kolejowa Borkowo (PKM) – start dla korzystających z PKM
Po opuszczeniu peronu szlak w krótkim czasie wprowadza w dolinę Raduni. Już po kilku minutach znikają zabudowania, a krajobraz zaczyna dominować naturalny charakter doliny.
- Parking w pobliżu elektrowni wodnej Rutki – start dla zmotoryzowanych
Parking w pobliżu przystani kajakowej, parę kroków od początku naszej wędrówki to dogodne miejsce pozostawienia samochodu. Trasa ma charakter pętli (opcjonalnie), dzięki czemu po zakończeniu wędrówki można wrócić do tego samego punktu.
Długość trasy i poziom trudności
- Długość: 6–11 km (w zależności od wariantu dojścia)
- Czas przejścia: 2,5–4 godziny (z przerwami)
- Trudność: łatwa do umiarkowanej
- Przewyższenia: niewielkie, ale częste krótkie podejścia
To trasa odpowiednia dla osób o podstawowej kondycji, rodzin z dziećmi (starszymi) oraz wszystkich, którzy szukają spokojnej wędrówki blisko natury.
FAQ – informacje praktyczne
Czy trasa przez Jar Raduni jest odpowiednia dla początkujących?
Tak. Odcinek niebieskiego szlaku jest łatwy do umiarkowanego. Nie ma długich podejść, ale ścieżki bywają wąskie i nierówne – po deszczu mogą być śliskie.Czy można przejść trasę z dziećmi?
Tak, jednak rekomendowana jest dla starszych dzieci. Ze względu na naturalny charakter ścieżek trasa nie jest odpowiednia dla wózków dziecięcych.Czy można wejść z psem?
Niestety nie – rezerwat przyrody Jar Rzeki Raduni jest obszarem chronionym, co oznacza, że obowiązują na nim rygorystyczne przepisy dotyczące ochrony dzikiej przyrody i wprowadzania na jego teren psów.Czy na trasie są sklepy lub miejsca gastronomiczne?
Nie. Odcinek przez rezerwat nie posiada infrastruktury handlowej – wodę i prowiant należy zabrać ze sobą.
Opis wędrówki przez Jar Raduni
Początek wędrówki w okolicy Elektrowni Rutki, fot. Pomorskie.Travel
Początek szlaku znajduje się przy ulicy Skarpowej, obok niewielkiego parkingu w pobliżu nasypu kolejowego. Drugi parking zlokalizowany jest kilkanaście metrów niżej, w sąsiedztwie przystani kajakowej. Już po kilku minutach marszu opuszczamy zabudowania i kierujemy się w stronę doliny Raduni.
Na szlaku, fot. Pomorskie.Travel
Most kolejowy, fot. Pomorskie.travel
Pierwszy odcinek nie zapowiada jeszcze charakteru dalszej trasy, jednak szybko krajobraz zaczyna się zmieniać. Przed nami pojawia się Elektrownia Wodna Rutki, a tuż za nią rozległy zbiornik wodny. Nad taflą wody góruje ponadstuletni wiadukt kolejowy – charakterystyczny element krajobrazu tej części doliny, którego burzliwe dzieje opisujemy w dalszej części artykułu. W tym miejscu wędrówka nabiera wyraźnie bardziej malowniczego charakteru.
Fot.Pomorskie.Travel
Daedalea quercina, czyli Gmatwek dębowy, fot. Pomorskie.Travel
Po minięciu zbiornika szlak wprowadza nas w głąb jaru. Ścieżka staje się węższa i bardziej kręta, miejscami biegnie bardzo blisko nurtu rzeki. Od tego momentu trasa ma bardziej „terenowy” charakter. Pojawiają się krótkie, miejscami strome podejścia i zejścia, a podłoże bywa nierówne – z korzeniami i kamieniami pod stopami.
W ślad za nurtem Raduni, fot. Pomorskie.travel
Jeszcze do niedawna fragmenty szlaku utrudniały powalone i butwiejące pnie drzew. Obecnie trasa została udrożniona, co poprawiło komfort przejścia, jednak nadal wymaga uważnego stawiania kroków – szczególnie po opadach deszczu.
Radunia zimą, fot. Pomorskie.travel
Warto co jakiś czas zwolnić tempo i zatrzymać się na chwilę. W środkowej części rezerwatu krajobraz jest najbardziej naturalny i najmniej przekształcony. To dobre miejsce, by wsłuchać się w odgłosy lasu i rzeki – ptaki są tu obecne przez cały rok, a przy odrobinie cierpliwości można dostrzec ich aktywność w koronach drzew lub nad wodą.
Fot. Pomorskie.Travel
Po około 5 kilometrach docieramy do symbolicznego „półmetka” – betonowego mostku, nad którym biegnie asfaltowa serpentyna łącząca miejscowości Babi Dół i Borowo. To czytelny punkt orientacyjny na trasie.
Stąd pozostaje około 1,5 kilometra do stacji kolejowej Babi Dół. Dla osób korzystających z kolei jest to naturalne miejsce zakończenia wędrówki. Ci, którzy rozpoczęli trasę przy Elektrowni Wodnej Rutki i planują powrót do samochodu, mogą kontynuować spacer wygodniejszym odcinkiem wzdłuż linii kolejowej, domykając pętlę.
Charakterystyczne elementy trasy
- Elektrownia Wodna Rutki, od niej zaczynamy wędrówkę
- wiadukt kolejowy (ciekawostki historyczne na jego temat znajdziesz pod koniec artykułu)
- strome, porośnięte lasem zbocza jaru
- liczne zakola Raduni
- fragmenty biegnące tuż nad wodą
Rezerwat Jar Raduni – ciekawostki przyrodnicze
Jar Raduni chroni naturalną dolinę rzeczną o wyjątkowym mikroklimacie. Dzięki głęboko wciętemu jarowi i wilgotnemu środowisku spotkać tu można:
- bujne lasy liściaste z przewagą grabów, buków i olch
- liczne gatunki paproci i mchów
- ptaki wodne i leśne – m.in. zimorodka, dzięcioły, myszołowy
- naturalne bystrza i spokojniejsze rozlewiska Raduni
To jedno z najlepszych miejsc w regionie do obserwacji przyrody w jej niemal nienaruszonym stanie.
Ciekawostki historyczne: most w Rutkach, inżynieryjna perła Jaru Raduni
Dawny most kolejowy - obecnie, po remoncie, fragment bajbasa kaszubskiego, fot. Pomorskie.Travel
Wędrując malowniczym przełomem rzeki Raduni, nie sposób przeoczyć monumentalnej konstrukcji, która od ponad stu lat dominuje nad tutejszym krajobrazem. Most kolejowy w Rutkach to nie tylko zabytek techniki, ale i świadek burzliwej historii Pomorza, który właśnie wchodzi w nową erę.
Historia i Architektura
Most został oddany do użytku w 1886 roku jako kluczowy element linii łączącej Pruszcz Gdański z Kartuzami. Wybudowano go w technologii kratownicowej z tzw. jazdą górną – oznacza to, że torowisko znajduje się na szczycie stalowej konstrukcji, co otwierało przed pasażerami pociągów zapierające dech w piersiach widoki na dolinę rzeki.
Konstrukcja ma około 25–27 metrów wysokości i blisko 70 metrów długości. Choć na Pomorzu dominują mniejsze wiadukty, ten obiekt swoją skalą przypomina raczej wysokogórskie przeprawy, co czyni go unikatem w skali regionu.
Przemiana Krajobrazu
Około 20 lat po powstaniu mostu, w latach 1908–1910, w bezpośrednim sąsiedztwie wzniesiono betonową zaporę i elektrownię wodną. Inwestycja ta na zawsze zmieniła otoczenie – wartka rzeka pod mostem zamieniła się w spokojne rozlewisko, tworząc harmonijne połączenie surowej stali i tafli wody.
Wojenna Zagadka i Fakty
Historia mostu kończy się i zaczyna na nowo w 1945 roku.
Wycofujące się wojska niemieckie wysadziły konstrukcję, by odciąć drogę Armii Czerwonej. Dzięki strategicznemu znaczeniu linii, most szybko odbudowano, wykorzystując do tego elementy z innych zniszczonych przepraw (wprawne oko dostrzeże różnice w nitowaniu stali).
Wśród mieszkańców wciąż żyje opowieść o składzie z amunicją, który w chwili wybuchu runął do rzeki. Choć rozpala ona wyobraźnię, liczne badania nurków nigdy nie potwierdziły obecności wraku lokomotywy na dnie Raduni.
Nowe życie: Kolejowa „Bajpas” Kartuski
Po latach ciszy, most w Rutkach odzyskał swoje pierwotne przeznaczenie. Stał się kluczowym elementem tzw. Bajpasu Kartuskiego – nowej trasy kolejowej łączącej Gdańsk z Kartuzami przez Starą Piłę i Glincz.
Wędrówka niebieskim szlakiem przez rezerwat Jar Raduni to doskonała propozycja dla tych, którzy chcą doświadczyć dzikiej przyrody Pomorza bez konieczności dalekich wyjazdów. Kameralna trasa, dobra dostępność koleją i możliwość zamknięcia pętli dla zmotoryzowanych sprawiają, że jest to jedna z najciekawszych krótkich wędrówek pieszych w regionie.
Przygotowanie do zimowej wędrówki, czyli "nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani turyści"
Ubiór
- bielizna termiczna
- warstwa docieplająca (polar lub lekka puchówka)
- kurtka chroniąca przed wiatrem i wilgocią
- spodnie trekkingowe (najlepiej z ociepleniem)
- ciepła czapka, rękawice, komin lub buff
- buty trekkingowe z dobrą podeszwą i nieprzemakalną membraną
Jedzenie i napoje
- termos z ciepłą herbatą
- kanapki lub wrapy
- wysokokaloryczne przekąski (orzechy, suszone owoce, czekolada)
- zapas wody – nawet zimą
Sprzęt dodatkowy
- plecak 20–30 l
- mapa lub aplikacja z zapisem trasy
- czołówka (zimą dzień jest krótki)
- kijki trekkingowe (pomocne na śliskich podejściach)
- telefon z naładowaną baterią
Jar Raduni w obiektywie
Sprawdź pozostałe pomorskie wędrówki:
Pomorskie wędrówki: Pętla Mirachowska, gdzie natura styka się z historią (turystyka piesza)
Pomorskie wędrówki: Paraszyńskie lasy, małe Bieszczady nad Bałtykiem (turystyka piesza)
Pomorskie Wędrówki: Słowiński skarb narodowy (turystyka piesza)
Pomorskie wędrówki: Szlak Wejherowski (turystyka piesza)
Pomorskie wędrówki: Poddąbie i okolice (turystyka piesza)
Pomorskie Wędrówki: Dolina Radości – zielone serce TPK (turystyka piesza)
Pomorskie wędrówki: zimowe serce Kaszub z historią w tle (turystyka piesza)
Pomorskie wędrówki: zimą przez Jar Raduni (turystyka piesza)