Zakochani w Gdańsku

Zakochani w Gdańsku

Gdańsk, miasto które łatwo pokochać, ale w którym łatwo się też zakochać. Miasto wolności, miłości i klimatycznych zaułków, w których łatwiej wypowiedzieć te dwa magiczne słowa. Dziś propozycja na gdański spacer dla zakochanych, w końcu Dzień Zakochanych tuż tuż.

Gdańsk to miasto liczące ponad 1000 lat historii i tradycji, to nie tylko zabytkowe budowle, lecz także niezwykłe losy jego mieszkańców. Na kartach historii można odnaleść wiele romantycznych miłości, opowieści namiętknych kochanków, ale także tragiczne dzieje miłości zabronionej i niedozwolonej. To jak, gotowy na podróż po "Gdańskiej miłości?"

1. Most miłości, czyli zakochani kontra piekarze

Most Miłości to magiczne miejsce, które ugina się pod ciężarem kłodek z wypisanymi na nich imionami, inicjłałami, datami czy wyznaniami. Taki właśnie most znajduje się w Gdańsku na skrzyżowaniu ulic Korzennej i Na Piaskach. Tak na prawdę most od wieków nazywany był Mostem Chlobowym, gdyż w średniowieczu gdańscy piekarze w jego okolicy sprzedawali swoje wyroby. Pierwsze kłódki pojawiły się na moście w 2011 r. - dziś jest ich już kilkaset, a wyznań i westchnień ciągle przybywa.

2. Kościół Świętej Katarzyny

To miejsce ślubu gdańskiego uczonego, Jana Heweliusza z drugą żoną Elżbietą Koopmann. Choć Elżbieta była młodsza od swojego męża, dzieląca ich różnica 16 lat nie przeszkadzała w odkrywaniu wspólnych pasji. Pochodząca z zamożnej rodziny kupieckiej gdańszczanka, bardzo chętnie spędzała czas ze swoim mężem na obserwowaniu nieba, posługujac się przy tym wszystkimi narzędziami pomiarowymi równie dobrze jak on. To właśnie ona pomogła mężowi w stworzeniu katalogu gwiazd, a w jednym z dzieł Heweliusza została umieszczona rycina ukazująca małżonków obsługujących wielki astronomiczny oktant. Elżbieta Koopmann została pierwszą w Polsce kobietą astronomem. Po śmierci bboje spoczęli w grobowcu rodzinny Hevelke w kościele św. Katarzyny.

Kościół św. Katarzyny, fot. pomorskie.travel

3. Zaułek Zachariasza Zappio

Zaułek Zachariasza Zappio to klimatyczne miejsce, oddalone nieco od głównych traktów turystycznych. Ta niewielka, cicha i piękna uliczka znajdująca się na tyłach Kościoła św. Jana, w trakcie Jarmarku Dominikańskiego, zamienia się w Zaułek Pocałunków. W letnie wieczory można tam spotkać przytulone pary, fotografujące na tle rzeźby przedstawiającej dwa anioły, których skrzydła układają się w kształt serca.

Miejsce to swój magiczny charakter zawdzięcza legendzie, opowiadającej o samobójczej śmierci pewnego zakonnika - chcąc uniknąć kary za zakazaną miłość, jaka zrodziła się między nim a tajemniczą kobietą. W przeciwieństwie do tragicznej pary z opowieści, historyczną postacią jest Zachariasz Zappio, który żył w XVII w. a zasłynął udzielaniem bezinteresownej pomocy dzieciom z biednych gdańskich rodzin. Był ojcem chrzestnym ponad 70 pociech, dzięki czemu mógł im pomagać finansowo. 

4. Bazylika Mariacka

Również na największa w Europie ceglana świątynia znalazła swoje miejsce na Gdańskim Szlaku Miłości. To właśnie w murach Bazyliki potajemnie spotykali się Maurycy Ferber i Anna Pilemann. Tu również, w kaplicy Złotników Maurycy oświadczył się Annie, córce bogatego gdańskiego handlarza, jednak ta po wielu przejściach ostatecznie zdecydowała się poślubić w 1506 r. Henryka von Süchten. Maurycy przez jakiś czas jeszcze walczył o względy ukochanej, jednak nie widząc szans na spełnienie, w końcu zdecydował się poświęcić życie sprawom duchowym. Chcąc zapomnieć o miłosnym zawodzi poświęcił się nowym obowiązkom z takim zaangażowaniem, że w 1516 r. został proboszczem kościoła Mariackiego. Do dziś, w portalu zbudowanej przez niego plebanii widnieje herb rodu Ferberów.

Bazylika Mariacka to także miejsce hucznego ślubu Jana Heweliusza z pierwszą żoną Katarzyną Rebeschke który odbył się 21 marca 1635 r.

Bazylika Mariacka w Gdańsku, fot.pomorskie.travel

Bazylika to także miejsce spoczynku "angielskich kochanków", czyli Barbary Rosenberg i Jakuba Fluelin. Ich miłość rozpoczęła się jeszcze za nim powstał Dom Angielski. Młodziutka Barbara zakochała się, z wzajemnością, w londyńskim kupcu już od pierwszego wejżenia.  Niestety na drodze ich szczęścia stało obowiązujące wówczas prawo, zakazujące małżeństw z obcokrajowcami. Po pomoc zakochani udali się nawet na dwór królewski. Szczęśliwie dla nich, wzrószony ich losem król Zygmunt August, wyposażył Jakuba w list żelazny zapewniający mu nietykalność i umożliwiający małżeństwo z gdańszczanką.

5. Kamienica gotyk 

Z jedną z najbardziej urokliwych uliczek miasta, ul. Mariacką związana jest historia dwuznacznej relacji, pomiędzy kolejnym polskim astronomem, Mikołajem Kopernikiem, a córką holenderskiego kupca Anną Schilling. Kopernik tak oczarował Annę, że zgodziła się zostać jego gosposią we Fromborku, gdzie wyjechała pozostawiając męża, Arendta von Schillinga (z którym i tak pozostawała w separacji od jakiegoś czasu). Wszystko wskazuje na to, iż łączyła ich wyjatkowa zażyłość, wykraczająca poza ramy przyjaźni. Sytuacja stała się solą w oku władz kościelnych, które starały się w różny sposób wymusić na Koperniku odprawienie kobiety. Ostatecznie, po 7 latach wspólnego życia Anna wyjechała Gdańska. Objęto ją zakazem powrotu do Fromborka, który obowiązywał nawet po śmierci naukowca. W najstarszej kamienicy w mieście, Kamienicy Gotyk, datowanej na rok 1451, podczas prac remontowych odkryto szczątki zabytkowej skrzyni z widniejącym napisem "Anna" i datą A.D. 1539. Tam też są one prezentowane współczesnym miłośnikom romantycznych historii. 

6. Nowy Dom Ławy czyli Sień Gdańska

"Paniena z okienka" to pochodzący z 1891 r. romans autorstwa Jadwigi Łuszczewskiej (Deotymy), która akcję książki umieściła w siedemnastowiecznym Gdańsku. Historia zaczyna się w chwili przybycia do miasta porucznika Kazimierza Koryckiego, który to podczas spaceru, w oknie jednej z kamienic dostrzegł Hedwigę. Niestety, mimo wielkiego uczucia jakie zapłonęło między obojgiem, nie dane im było wieść wspólnego życia. Młodziutka Hedwiga znajdowała się pod opieką rajcy, Jahanna Schultza, który upatrzył sobie ją na żonę. Pojawienie się konkurenta tak rozzłościło Jahanna, że zamknął Hedwigę na strychu o chlebie i wodzie, dopóki Kazimierz nie opuścił Gdańska.

Dzisiaj Panienka z okienka to jedna z atrakcji turystycznych Gdańska, która codziennie o 13.03 ze szczytowego okna kamienicy przelegającej do Dworu Artusa, spogląda na przechodzących Długim Targiem turystów i mieszkańców.