Pomorskie w kadrze, czyli o filmach, które powstawały na Pomorzu

Kręcili tu najznakomitsi twórcy: Andrzej Wajda, Volker Schlöndorff, Stanisław Różewicz. Wiekopomne sceny odgrywali tu Krystyna Janda, Zbigniew Cybulski, Daniel Olbrychski. Gdańsk, Sopot, Gdynia i Pomorze to niezwykle wdzięczny plan zdjęciowych dla twórców filmowych. Nic dziwnego, że powstało tu (i nadal powstaje!) tyle filmów!

 

Nie sposób wymienić wszystkie filmy, w których główną rolę zagrało Pomorskie. Twórców od lat fascynował nadmorski krajobraz, kaszubskie góry i doliny, tajemnicze Bory Tucholskie i kolorowe,  różnorodne Trójmiasto. Gdyby jednak trzeba było wymienić produkcje, które powstawały na Pomorzu, tą najsłynniejszą z pewnością będzie "Blaszany bębenek" Volkera Schlöndorffa z 1979 roku. Ekranizacja powieści Güntera Grassa, noblisty , wybitnego gdańszczanina, do dziś zachwyca lekkością i frywolnością. Łatwo rozpoznać tu charakterystyczne punkty na mapie Gdańska.

Gdańsk był również bohaterem filmów Andrzeja Wajdy ("Człowiek z żelaza", "Człowiek z marmuru", "Wałęsa") czy słynnego obrazu "Do widzenia, do jutra…" Janusza Morgensterna, gdzie główną rolę zagrali Zbigniew Cybulski i Teresa Tuszyńska. W filmie pojawiają się fragmenty przedstawień gdańskiego teatrzyku Bim-Bom.

Kadr z filmu Wałęsa. Człowiek z nadzie, fot. dziennikzachodni.pl

Jednak nie tylko Gdańsk w filmach prezentuje się dobrze. W Gdyni kręcono ujęcia do filmu "Czarny czwartek" Antoniego Krauze (film opowiada o tragicznych wydarzeniach z grudnia 1970). Z kolei Sopot posłużył jako tło wydarzeń filmów "Reich" Władysława Pasikowskiego i "Sztos" Olafa Lubaszenki.

W Helu, Pucku, Piaśnicy, Wejherowie i Karwii powstawały sceny do filmu "Kamerdyner" Filipa Bajona. Filmu, który jest ekranizacją prawdziwej prusko-kaszubskiej sagi i były przebojem Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (2018 rok).

Kadr z filmu "Kamerdyner", fot. dziennikbaltycki.pl

Co ciekawe, pierwszy powojenny polski film to obraz, który powstał w Gdańsku. "Wolne Miasto" Stanisława Różewicza, którego akcja przenosi nas do roku 1939.

Gdynia, stolica polskiego filmu

We wrześniu każdego roku Gdynia odbija blask gwiazd, które zjeżdżają do miasta, by wziąć udział w Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. To największe święto kina polskiego odbywa się w portowym mieście od 1987 roku. Jego historia jest jednak dłuższa, ponieważ pierwsza odsłona festiwalu miała miejsce już w 1974 roku. Jednak wtedy (i w sumie do 1987 roku) impreza odbywała się w sąsiednim Gdańsku.

To na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych tryumfowali tacy znakomici polscy artyści jak Andrzej Wajda, Jerzy Hoffman, Krzysztof Zanussi, Krzysztof Kieślowski, Kazimierz Kutz czy Paweł Pawlikowski. To tutaj po czerwonym dywanie prowadzącym do Teatru Muzycznego każdego roku przechadzają się najwspanialsze gwiazdy polskiego kina, a na gdyńskiej plaży spotkać można idoli z wielkiego ekranu. Formuła Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych przewiduje pokazy filmowe, spotkania z twórcami oraz - co najważniejsze dla kinomanów - możliwość oglądania nominowanych do nagród produkcji w pobliskim kinie. Między innymi właśnie po to wybudowano Gdyńskie Centrum Filmowe. To nowoczesny obiekt z kinem studyjnym, salami konferencyjnymi i galerią, gdzie zgromadzono filmowe rekwizyty. Gdyńskie Centrum Filmowe to również siedziba Gdyńskiej Szkoły Filmowej (Gdynia Film School). To jedyna taka placówka edukacyjna w północnej Polsce. Wykładana jest tu reżyseria, sztuka operatorska, scenopisarstwo czy montaż filmu fabularnego i dokumentalnego. 

A zatem, polski film to oczywiście Łódź, Warszawa i Kraków, ale także cudowna Gdynia!