Najlepsza gęsina zawsze na świętego Marcina!

W dawnych czasach stanowiła podstawę tygodniowego menu. Pojawiała się w każdym gospodarstwie. Jesienny niedzielny obiad nie mógł obejść się bez niej. Gęsina. Niezwykle zdrowe mięso, które wreszcie – całkowicie zasłużenie – po wielu latach niebytu wraca na polskie stoły.

Pomorska gęsina to flagowy produkt regionu. Hodowana jest według staropolskiej tradycji. – Gęsina była znana i ceniona na Pomorzu. Jadano ją w gospodarstwach. W takich bogatszych nawet codziennie. To najzdrowszy drób. Zawiera wiele wartości odżywczych, dlatego warto go konsumować – zapewnia Damian Mazurowski z restauracji Kubicki w Gdańsku.

W menu restauracji Kubicki na stałe zagościł pasztet z gęsiny na marynowanym jabłku, zaś w okolicy święta Marina szef kuchni serwuje danie specjalne. Jest to gęś konfitowaną na czerwonej kapuście z pampuchem i sosem sezamowo-miodowym. Warto spróbować tego magicznego dania, gdyż to pozycja pojawiająco się sozonowo.

Mięso gęsi pomorskiej jest lekkostrawne i zawiera dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych. A że spożywać je można w różnorakich formach: klasyczna gęś pieczona, pierogi z gęsiną, gęsi smalec, brukwianka na gęsinie, pasztety czy półgęski wędzone, tym bardziej warto się na nie skusić.

Tym samym, w najlepszych pomorskich restauracjach w listopadzie króluje właśnie gęsina.

– Zawsze w okolicy października nasz zaprzyjaźniony gospodarz pan Bolek zapędza swoje gęsi do obórki i dokarmia je owsem, żeby nabrały tłustości, po czym je bije i dostarcza do naszej restauracji. Produkt ten jest bardzo wysokiej jakości i naturalny. W restauracji wykorzystujemy całą gęś razem z podrobami i krwią, z której robimy kaszankę – opowiada Rafał Niewiarowski, szef kuchni i właściciel restauracji Dym na wodzie w Ustce.

W menu restauracji Dym na wodzie znajdziemy pierogi z gęsiną z kiszonym ogólniek i kiszoną marchewką, sosem demi glace oraz jarmużem. Wśród dań głównych króluje pieczona gęsina z risotto z pieczonych buraków, jabłkiem z chrzanem, jarmużem oraz poppingiem z kaszy gryczanej.

– Gęsina pomorska od wieków gościła na kaszubskich stołach i była w naszym regionie bardzo popularna – opowiada Jarosław Waloch, szef restauracji Brovarnia w Hotelu Gdańsk. – Gęsi to drób bardzo szlachetny, który żywi się najlepszymi odmianami zbóż, roślinami okopowymi i rozmarynem. Naszą specjalnością jest kaszubska gęś rozmarynowa serwowana w całości i krojona przy gościach. To popisowe danie Brovarni Hotelu Gdańsk, które zdobyło tytuł najlepszego Pomorskiego Dania Regionalnego w Konkursie o Bursztynowy Laur Marszałka Województwa Pomorskiego! Na wyróżnienie zasługują również pierogi z mięsem kaszubskiej gęsi z rozmarynowej z sosem śliwkowym i podgrzybkami. Do gęsiny rekomendujemy limitowaną edycję piwa jasnego warzonego z udziałem tylko i wyłącznie świeżych szyszek chmielowych zebranych na początku września przez naszego piwowara – dodaje Jarosław Waloch.

Restauracja Zielona Brama w Przywidzu zaprasza na „Święto gęsi w Zielonej Bramie”. W odrestaurowanym spichlerzu na terenie okazałego obiektu 11 listopada degustować będzie można dania z gęsi. Będzie można spróbować flagowych dań szefa kuchni restauracji Zielona Brama. Szmurowanie to po kaszubsku rodzaj obróbki termicznej, jaką jest duszenie. Wcześniej jednak mięso wyleguje się marynacie z soli, czosnku, majeranku. Następnie faszerowane jest gruszkami, jabłkami, śliwkami, żurawiną. Potem piecze się je niezwykle długo, nawet do pięciu godzin. To typowy slow food – opowiada szef kuchni.

W Zielonej Bramie spróbować można również wątróbki z gęsi prosto z rusztu z konfiturą z czerwonej cebuli oraz pierś z gęsi w sosie żurawinowym z modrą kapustą w pieczonym rubinie i opiekanymi ziemniakami.

Główne święto gęsi na Pomorzu to tradycyjnie już Festiwal Gęsiny w Swołowie. To spotkanie z hodowcami, szefami kuchni, ale również paniami z kół gospodyń wiejskich – w namiocie na terenie skansenu w Zagrodzie Albrechta odbywa się biesiada i degustacja jednego z najlepszych pomorskich produktów. Potrawy z gęsi serwować będzie blisko 40 kół gospodyń wiejskich i restauratorów. Jednym z gości będzie wcześniej wspomniany w tekście Rafał Niewiarowski z restauracji Dym na wodzie w Ustce.

Polska jest jednym z największych eskorterów gęsiny w Europie. 90 procent gęsi hodowanych w Polsce trafia na rynek Niemiecki. Co ciekawe, jak podaje Jacek Szklarek, szef Slow Food Polska, spożycie gęsiny w Polsce z 17 gramów 9 lat temu urosło dzisiaj do 230 gramów, czyli prawie 14-krotnie. To cięgle niewiele, ale tendencja wzrostowa rodzi nadzieje na większą popularność tego niezwykle wartościowego drobiu w polskich domach.

Fot. ze zbiorów Muzeum Kultury Ludowej Pomorza w Swołowie

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Ulubione

Niestety, nie masz jeszcze dodanych, ulubionych pozycji.

Tutaj tekst tłumaczący po co jest ta funkcjonalność oraz wytłumaczenie tekstowe uproszczonej grafiki poniżej.

Niestety, nie masz jeszcze dodanych, ulubionych pozycji.

Odkryj

Gastronomia

Noclegi