Spróbuj życia w rytmie „slow”

W Pomorskim nie brakuje miejsc, w których z powodzeniem można zatopić się w naturze i wiejskiej sielance. Forma wypoczynku, którą najłatwiej zawrzeć w haśle „slowlife” z roku na rok staje się coraz popularniejsza. Harmonia z przyrodą i wspólne życie z lokalnymi mieszkańcami to coś, co jak nic innego pozwala zapomnieć o miejskim zgiełku.
Sprzyja temu ożywcza zieleń, którą bez problemu odnajdziemy w różnych zakątkach regionu pomorskiego – do naszej dyspozycji są choćby malowniczo położone parki narodowe i krajobrazowe, skrywające w sobie czekające na odkrywców skarby natury.

Wypoczynek zawsze w modzie

Nad brzegami Morza Bałtyckiego nadal istnieją miejsca, w których można leniwie spacerować godzinami i nie spotkać nikogo poza latającymi wkoło mewami. Ewentualnie ujrzeć możemy rybaków wracających ze świeżymi rybami do tradycyjnej wędzarni – a trzeba wiedzieć, że wizyta w takim miejscu to uczta dla zmysłów! W Borach Tucholskich możemy wędrować własnym tempem po lasach i wcale nie sięgać po mapę – w którym kierunku byśmy nie poszli, co kilkaset metrów i tak napotkamy ciekawy widok. Podobnie w „Szwajcarii Kaszubskiej” – tutejsze zielone pagórki i czyste jeziora wręcz zachęcają do relaksu. A okoliczni mieszkańcy szybko nauczą nas żyć bez dylematów charakterystycznych dla wielkomiejskich realiów.

Kaszubski Park Krajobrazowy, fot. materiały PROT

Kaszubski Park Krajobrazowy, fot. materiały PROT

Pomorskie , Fot. Łukasz Stafiej

Pomorskie , Fot. Łukasz Stafiej

Agroturystyka i nie tylko…

Niezwykle popularną formą wypoczynku w typie „slowlife” jest agroturystyka, a więc wypoczynek połączony z aktywnym uczestnictwem w życiu gospodarstwa wiejskiego. Na obszarze regionu pomorskiego nie brakuje punktów agroturystycznych o różnym charakterze, a warto dodać, że gospodarze często proponują nam pozyskiwanie nowych, niebanalnych umiejętności.

Slow life, Fot. Łukasz Stafiej

Slow life, Fot. Łukasz Stafiej

świeży chleb, fot. Łukasz Stafiej

świeży chleb, fot. Łukasz Stafiej

Nauka pieczenia ekologicznego wiejskiego chleba, warsztaty podkuwania konia czy kurs tradycyjnego kaszubskiego haftu to tylko kilka pierwszych z brzegu przykładów. Doświadczymy czegoś, o czym wcześniej nawet nam się nie śniło, a wszystko w rytmie odmierzanym pianiem koguta. Przy okazji mamy dostęp do czegoś, o czym w miejskim wirze możemy tylko pomarzyć – najświeższych, najzdrowszych i najsmaczniejszych produktów żywnościowych pozyskiwanych wprost z natury. Samodzielnie możemy przyrządzić sobie śniadanie ze świeżych warzyw, jajek, mleka prosto od krowy czy własnoręcznie zebranych ziół. Słowem – ze wszystkich darów od ziemi, na której przebywamy.

Pomorskie rękodzieło, fot. Łukasz Stafiej

Pomorskie rękodzieło, fot. Łukasz Stafiej

Pomorski slow life, fot. Łukasz Stafiej

Pomorski slow life, fot. Łukasz Stafiej

Dary Pomorskiej ziemi

A za płotem zawsze czeka na nas przygoda. Wyprawa do lasu zawsze dobrze nam zrobi, czy to w poszukiwaniu grzybów lub jagód, czy po prostu dla błogiego odprężenia, połączonego z kąpielą w czyściutkim jeziorku. Wielu z nas z tęsknotą wspomina właśnie takie wakacje z okresu swojego dzieciństwa – wtedy jeszcze nie mówiliśmy o tym „slowlife”, ale i tak czekaliśmy na to cały rok.

wędzone ryby, Fot. Łukasz Stafiej

wędzone ryby, Fot. Łukasz Stafiej

Dary jezior pomorskich, fot. Łukasz Stafiej

Dary jezior pomorskich, fot. Łukasz Stafiej

W pobliżu

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Ulubione

Niestety, nie masz jeszcze dodanych, ulubionych pozycji.

Klikając w ikonę serca dodasz pozycję do ulubionych.

Niestety, nie masz jeszcze dodanych, ulubionych pozycji

Odkryj

Gastronomia

Noclegi