"Zachowane w stanie naturalnym lub mało zmienionym - ekosystemy, ostoje i siedliska przyrodnicze, a także siedliska roślin, siedliska zwierząt i siedliska grzybów oraz twory i składniki przyrody nieożywionej, wyróżniające się szczególnymi wartościami przyrodniczymi, naukowymi, kulturowymi lub walorami krajobrazowymi" - tak właśnie brzmi definicja rezerwatu, których w Pomorskim jest aż 134! Te niezwykle cenne obszary, to jeden z naszych wyróżników, który stanowi o wyjątkowości i atrakcyjności zwłaszcza pod względem krajobrazowym i turystycznym naszego regionu.

Mewia Łacha

Mewia Łacha - rezerwat przyrody istniejący od lat 90. ubiegłego wieku, to położona w większości w granicach miejskich Gdańska atrakcja przyrodnicza, ze stanowiskami lęgowymi i żerowiskami rzadkich gatunków.

Rezerwat Mewia Łacha położony jest po obu stronach ujścia Wisły, od końca XIX wieku poprowadzonej sztucznie wykopanym kanałem zwanym "Przekopem Wisły". Część rezerwatu leży po jego zachodniej stronie, na Wyspie Sobieszewskiej, większa zaś, wschodnia w gminie Stegna, w pobliżu Mikoszewa. Rezerwat założono głównie w celu ochrony miejsc, w których gromadzą się tysiące ptaków by zakładać gniazda i wysiadywać jaja. Jest to miejsce bardzo atrakcyjne dla ptaków ze względu na bardzo trudną dostępność niektórych miejsc, zwłaszcza zaś piaszczystych wysepek, na których ptaki czują się bezpiecznie zarówno przed ludźmi, jak i naturalnymi wrogami, z żyjącymi w pobliżu lisami na czele. Wśród korzystających do dobrodziejstw rezerwatu ptaków dominują rozmaite gatunki mew i rybitw. Nie są to jednak jedyne chronione na tym obszarze zwierzęta. Prawdziwą osobliwością są widywane tam regularnie mniejsze lub większe gromadki fok. Jeziorka i sadzawki na terenie rezerwatu zamieszkiwane są przez bobry. Ścisłość ochrony nie wyklucza możliwości odwiedzenia rezerwatu, funkcjonuje w nim bowiem specjalnie wytyczona ścieżka, z której podziwiać można naturalne piękno przyrody, a przy odrobinie szczęścia nawet podejrzeć zabawy małych fok.

 

Mimo restrykcji związanych z ochronnym charakterem rezerwatu i konieczności przestrzegania reguł ustanowionych dla odwiedzających, jest to miejsce, które warto odwiedzić, by zaledwie kilka kilometrów od centrum Gdańska cieszyć się pięknem dzikiej przyrody.

 

 

Foto: D. Paciorek