Spróbuj życia w rytmie „slow”

Pomorskie w rytmie slowlife, fot. Ł. Stafiej

W Pomorskim nie brakuje miejsc, w których z powodzeniem można zatopić się w naturze i wiejskiej sielance. Forma wypoczynku, którą najłatwiej zawrzeć w haśle „slowlife” z roku na rok staje się coraz popularniejsza. Harmonia z przyrodą i wspólne życie z lokalnymi mieszkańcami to coś, co jak nic innego pozwala zapomnieć o miejskim zgiełku. Sprzyja temu ożywcza zieleń, którą bez problemu odnajdziemy w różnych zakątkach regionu pomorskiego – do naszej dyspozycji są choćby malowniczo położone parki narodowe i krajobrazowe, skrywające w sobie czekające na odkrywców skarby natury.

Wypoczynek zawsze w modzie

Nad brzegami Morza Bałtyckiego nadal istnieją miejsca, w których można leniwie spacerować godzinami i nie spotkać nikogo poza latającymi wkoło mewami. Ewentualnie ujrzeć możemy rybaków wracających ze świeżymi rybami do tradycyjnej wędzarni - a trzeba wiedzieć, że wizyta w takim miejscu to uczta dla zmysłów! W Borach Tucholskich możemy wędrować własnym tempem po lasach i wcale nie sięgać po mapę – w którym kierunku byśmy nie poszli, co kilkaset metrów i tak napotkamy ciekawy widok. Podobnie w „Szwajcarii Kaszubskiej” – tutejsze zielone pagórki i czyste jeziora wręcz zachęcają do relaksu. A okoliczni mieszkańcy szybko nauczą nas żyć bez dylematów charakterystycznych dla wielkomiejskich realiów.

SLOW W POMORSKIM - SPRAWDŹ OFERTY!

Agroturystyka i nie tylko...

Niezwykle popularną formą wypoczynku w typie „slowlife” jest agroturystyka, a więc wypoczynek połączony z aktywnym uczestnictwem w życiu gospodarstwa wiejskiego. Na obszarze regionu pomorskiego nie brakuje punktów agroturystycznych o różnym charakterze, a warto dodać, że gospodarze często proponują nam pozyskiwanie nowych, niebanalnych umiejętności.

Agroturystyka Zielony Kot w Lipuszu, fot. Ł. Stafiej

Nauka pieczenia ekologicznego wiejskiego chleba, warsztaty podkuwania konia czy kurs tradycyjnego kaszubskiego haftu to tylko kilka pierwszych z brzegu przykładów. Doświadczymy czegoś, o czym wcześniej nawet nam się nie śniło, a wszystko w rytmie odmierzanym pianiem koguta. Przy okazji mamy dostęp do czegoś, o czym w miejskim wirze możemy tylko pomarzyć – najświeższych, najzdrowszych i najsmaczniejszych produktów żywnościowych pozyskiwanych wprost z natury. Samodzielnie możemy przyrządzić sobie śniadanie ze świeżych warzyw, jajek, mleka prosto od krowy czy własnoręcznie zebranych ziół. Słowem – ze wszystkich darów od ziemi, na której przebywamy.

Dary Pomorskiej ziemi

A za płotem zawsze czeka na nas przygoda. Wyprawa do lasu zawsze dobrze nam zrobi, czy to w poszukiwaniu grzybów lub jagód, czy po prostu dla błogiego odprężenia, połączonego z kąpielą w czyściutkim jeziorku. Wielu z nas z tęsknotą wspomina właśnie takie wakacje z okresu swojego dzieciństwa – wtedy jeszcze nie mówiliśmy o tym „slowlife”, ale i tak czekaliśmy na to cały rok.

Wypoczynek w Pomorskim, fot. Ł. Stafiej

SLOW W POMORSKIM - SPRAWDŹ OFERTY!

Opcje filtrowania