Rybackie porty w nadmorskich miejscowościach naszego regionu już na trwałe włączyły się w krajobraz Pomorza. Oprócz swoich pierwotnych funkcji stanowią dziś nie lada atrakcję turystyczną, przyciągającą rzesze turystów chcących zaznać niezwykłej rybackiej atmosfery. Porty urzekają swoim klimatem a kolorowe kutry, łodzie rybackie czy suszące się sieci nadają im baśniowego charakteru. Tych pięknych obrazków nad naszym morzem nie brakuje, wystarczy wybrać się do którejś z kaszubskich wsi by wszystko to poczuć i zobaczyć na własne oczy.

Port w Ustce

Zaczątkiem Ustki był port założony przez miasto Słupsk u ujścia Słupi do Bałtyku.

Zależność miejscowości i portu od Słupska zniesiono dopiero w połowie XIX wieku. Już w średniowieczu wokół portu rozwinęła się osada rybacka. Część statków zawijających do Ustki rozładowywano w tutejszym porcie, część zaś kierowano Słupią do Słupska. Na wypływające do europejskich portów statki ładowano także główne towary eksportowe Pomorza Środkowego - futra, ryby, smołę i wyroby bednarskie. W latach 1356-1476 port w Ustce utrzymywał kontakty handlowe z Darłowem, Kołobrzegiem, Szczecinem, Lubeką, Gdańskiem i Elblągiem. Funkcjonowanie średniowiecznego portu w Ustce zakończyła wojna trzydziestoletnia oraz spowodowane przez potężne sztormy zapiaszczenie ujścia Słupi w połowie XVII wieku.


Rozwój nowoczesnego portu w Ustce zapoczątkowały przeprowadzone w latach 1818- 1820 prace przy budowie falochronów ujmujących ujście Słupi. Od 1831 roku ustecki port podlegał administracji państwowej, która nadzorowała jego dalszy rozwój. W latach 1834-1863 wydano na rozbudowę portu aż 600 000 marek. Podczas drugiego etapu inwestycji, w latach 1864-1903, wybudowano port w kształcie, jaki znamy do dziś. Wówczas zapoczątkowano systematyczne pogłębianie portu. Plany budowy nowego portu położonego na zachód od ujścia Słupi pokrzyżowała II wojna światowa. Na szczególną uwagę zasługuje budynek z wieżyczkami, typowy dla okresu secesji (przełom XIX i XX w.), w którym obecni znajduje się siedziba urzędu celnego - co ciekawe mieściła się tam również przed wojną. Warto też przyjrzeć się budynkowi z czerwonej cegły, usytuowanemu przy obecnej ulicy Zaruskiego - jest to jeden z najstarszych spichlerzy portowych. Służył do przechowywania ziarna wywożonego żaglowcami i parowcami do krajów skandynawskich, angielskich i zachodnioniemieckich. Niewątpliwie jednak największą atrakcją usteckiego portu są mola - wschodnie i zachodnie - które obecny kształt zyskały na przełomie XIX i XX wieku. Wcześniej mola zbudowane były z drewnianych skrzyń wypełnionych kamieniami. Wejście do portu było bardzo wąskie, z zachodu kończyło się w miejscu gdzie znajduje się ostroga helska (pomiędzy obecnymi molami). Klimat tamtejszego portu tworzyły liczne karczmy, których w XVIII wieku było aż sześć - liczba imponująca, ponieważ Ustka liczyła wtedy 50 mieszkańców.


Po 1945 roku nastąpiła jedynie niewielka rozbudowa portu. Dopiero w 1961 roku Minister Żeglugi formalnie ustalił status portu w Ustce jako portu morskiego. Już przed wojną przy porcie funkcjonowała niewielka stocznia. Od 2003 roku przy usteckim porcie działa największa w województwie pomorskim Aukcja Rybna - Lokalne Centrum Pierwszej Sprzedaży Ryb.


Turyści spacerując wzdłuż kanału portowego mają możliwość zajrzenia na pokłady kutrów i jachtów morskich, a liczne w porcie tawerny i smażalnie wciąż pozwalają zachować klimat portowego miasteczka.


Informacja dla żeglarzy: W porcie brak stałych miejsc postojowych.
Kapitanat portu kieruje na postój przy nabrzeżu w kanale portowym, w bezpośrednim sąsiedztwie centrum miasta.

Info- UKF: 12



Tekst opracowany przez: Wydawnictwo Region oraz LOT "Ustka i Ziemia Słupska", pochodzi z albumu "Ustka" wydanego przez Wydawnictwo Region na zlecenie LOT "Ustka i Ziemia Słupska" w 2012 roku.