Mało znane atrakcje turystyczne w Polsce

Mało znane atrakcje turystyczne w Polsce

Województwo Pomorskie jest niewątpliwie jednym z najpiękniejszych i najczęściej odwiedzanych przez obcokrajowców regionów w Polsce. Chłodne wody Bałtyku i ciągnące się wzdłuż morza piaszczyste plaże co roku przyciągają do siebie turystów z całej Polski i spoza niej. Jednak Województwo Pomorskie to nie tylko piękne morze i złociste plaże. Na jego terenie znajdują się cudowne Parki Krajobrazowe, zabytki architektury, muzea i jeziora, a także mało znane atrakcje turystyczne w Polsce. Oto kilka z nich

Strusia Farma

Atrakcja wciąż mało znana, ale z każdym kolejnym sezonem farmę odwiedza coraz więcej ludzi. Gospodarstwo znajduje się w Kniewie, w gminie Wejherowo. Obiekt można zwiedzać indywidualnie lub w grupach. Istnieje również możliwość zorganizowania tam wycieczek szkolnych, urodzin, imprez firmowych i różnych innych spotkań towarzyskich. Farma stwarza niepowtarzalną okazję, by stanąć twarzą w twarz z największym ptakiem na świecie. Lecz to nie są jedyne atrakcje dostępne w gospodarstwie. Na jego terenie znajdują się również lamy, emu, króliki, osły, kozy, owce, kaczki, kury, gęsi, perliczki, kangur, konik oraz ponad czterdzieści okazów strusi w różnym wieku. Można się z nimi spotkać, dotknąć je i nakarmić. Ponadto na terenie farmy znajdują się tabliczki z ciekawymi informacjami na temat zwierząt. Mieści się tam również restauracja, w której dla odważnych istnieje możliwość skosztowania mięsa strusia. Dzieci mogą pobawić się na przygotowanym dla nich placu zabaw, a rodzice zakupić pamiątki w sklepiku z suwenirami. Dla odwiedzających przygotowane są wiaty oraz strefy piknikowe, na których można rozpalić ognisko i spędzić mile czas w gronie najbliższych. Ta mało znana atrakcja turystyczna w Polsce zasługuje zdecydowanie na większy rozgłos niż zyskała dotychczas.

Strusia Farma w Kniewie
Pomorskie strusie czekają na gości. Fot. Strusia Farma w Kniewie

Kamienne Kręgi

Między Bytowem a Kartuzami znajduje się niewielka wieś o nazwie Węsiory. To w jej okolicach znajduje się jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w Polsce – Kamienne Kręgi. Znaleźć je można w lesie, nieopodal jeziora Długiego. Geneza nie jest do końca znana. Istnieją przypuszczenia, że wybudowali je Goci jednak wiele osób się z tym nie zgadza. Warto je odwiedzić chociażby ze względu na to, że temu miejscu przypisuje się wielką moc energetyczną. Kamienie, z których ułożone zostały kręgi są w rzeczywistości pionowymi, grobowymi pomnikami. W dzisiejszych czasach można zobaczyć trzy kręgi w całości oraz pozostałości czwartego. Średnica największego z nich dosięga 26 cm. Istnieje wiele hipotez na temat genezy, ilości oraz celu ich powstania. Wiele z nich odnosi się do tematu magii, energii bądź Gotów, którzy przed dwoma tysiącami lat zamieszkiwali tereny Pomorza. Istnieje możliwość, że w kręgach odbywały się narady starszyzny plemion. Mieli oni obradować pod patronatem duchów przodków. Wiele ludzi uważa również, że miejsce to wytwarza ogromną energię i mogło spełniać funkcję obserwatorium astronomicznego. Geneza Kamiennych Kręgów może pozostać jednak zagadką na wieki, co niewątpliwie dodaje nuty tajemniczości temu miejscu.

Kurhany w Lewinie

Jeszcze nie tak dawno temu, bo do 2004 roku, w Lewinie trwały prace archeologiczne. Dzięki nim na szlaku dydaktycznym możemy oglądać wczesnośredniowieczne kurhany. Odnalezione grobowce określa się na X – XII wiek. To mało znane miejsce na Pomorzu, a jest wspaniałym śladem historii i kultury. Kurhany są rodzajem mogił w kształcie kopca z elementami drewnianymi bądź kamiennymi. W ich wnętrzu skrywano pochówek. W Lewinie odkryto kurhany prostokątne i okrągłe. Podczas poszukiwać odnaleziono przedmioty takie jak ostroga, nóż, miecz oraz tarcza, co może oznaczać że pochowano tam elity tamtejszych czasów.

Groty Mechowskie

Groty te to niezwykle interesujące miejsce znajdujące się we wsi Mechowo, niedaleko Pucka. Są wciąż niewiele znane turystom, a czasem nawet mieszkańcom Pomorza. Niezwykłe formy latami były kształtowane przez wodę w piaskowych ścianach jaskini, a teraz fascynują swoją różnorodnością. Można zaobserwować tam przeróżne struktury takie jak stalaktyty, żebra i polewy. We wnętrzu jaskini znajdują się naturalnie uformowane korytarze, ale również większe przestrzenie, w których utrzymanie naturalnego procesu wspomogli ludzie. Na dzień dzisiejszy Groty Mechowskie mają trasę zwiedzania najkrótszą z możliwych dostępnych w Polsce, bo wynosi zaledwie 65m. Z każdym kolejnym rokiem pracownicy starają się zabezpieczyć coraz to nowsze groty, by móc je udostępniać dla odwiedzających. Warto również wspomnieć, że w 1908 r. została uznana za pomnik przyrody przez władze pruskie, a po II wojnie światowej udostępniono ją dla zwiedzających. Dziś widnieje w statusie jako pomnik przyrody nieożywionej – piękny i skrywający w głębi jeszcze wiele tajemnic.

Groty Mechowskie
Groty Mechowskie. Fot. Pomorskie.Travel

Baszta Czarownic

Wieża znajduje się w Słupsku, praktycznie w samym jego centrum. Budowla ta wybudowana została w latach 1411-1415 i stanowiła część obwarowania miasta. Jej nazwa nie wzięła się znikąd, gdyż zamykano tam czarownice, a raczej kobiety posądzone o uprawianie magii. Budynek ten stanowił dla nich więzienie i według dostępnych zapisków stracono tam aż 18 kobiet. Dane o pierwszej egzekucji pochodzą z 1651 roku i dotyczyły dwóch dwórek księżnej Anny de Croy. Ostatnią ofiarą inkwizycji miała być Anna Kosbad, uśmiercona w 1714 roku. Na początku XIX wieku basztę przekształcono w magazyn, a w wieku XX znajdowało się tam mieszkanie. Budynek został uszkodzony w 1945 r. podczas działań wojennych. Od momentu odbudowy, aż do dziś spełnia rolę galerii sztuki. Z Basztą Czarownic i Słupskiem łączy się postać Triny Papisten. Według legend była to piękna kobieta o ognistych rudych włosach. Kobiety z miasta posądzały ją o nieczystą magię i obwiniały o nieszczęścia mające miejsca w sąsiadujących z nią gospodarstwach. Pewnego razu po nadejściu ogromnej burzy rozprzestrzeniły się plotki po mieście, że anomalia pogodowa była wynikiem czarów Tiny i ludzie zaczęli unikać kobiety bojąc się jakiegokolwiek kontaktu z nią. Niedługo po tym przyszedł do kobiety kat i zaprowadził ją do Baszty Czarownic. Została postawiona przed sądem, gdzie wyrzekała się jakiegokolwiek związku z czarami i magią, ale przez liczne oskarżenia zawistnych sąsiadów skazano ją na śmierć i spalono na stosie. Miejsce to jest warte uwagi ze względu na swoją interesującą historię, wagę dla kultury Słupska, a także wygląd zewnętrzny. Piękna czerwona cegła, oszklona ściana boczna przez którą widać schody i półkolisty kształt budowli zwracają uwagę przechodniów.

Kłujący biznes

Dla tych co cieszą się naturą i kochają roślinność hodowla państwa Hinzów będzie niebywałą atrakcją. W miejscowości Rumia znajduje się największa hodowla kaktusów i sukulentów w Polsce, która należy również do jednej z największych w Europie. Na terenie wynoszącym więcej niż 1200m2 znajduje się ponad 2 miliony roślin oraz około 500 gatunków. Spacerując po uprawie widać liczne agawy, aloesy, wilczomlecze i kaktusy. Są odmiany pnące, kwitnące, o różnorodnych barwach oraz kształtach. Możemy zobaczyć okazy mające już ponad 40 lat, a także te najmłodsze. Właściciele bardzo chętnie oprowadzają gości po hodowli. Jeśli, któryś z okazów nas zainteresuje można dokonać zakupu, a oni doradzą nam jak o niego dbać. Wejście jest darmowe, a spacer wśród tak różnorodnych gatunków dostarcza ogromne ilości wrażeń.

Najdłuższa deska świata

W Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku znajduje się deska wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa. Jest to najdłuższa deska na świecie, której pomysłodawcą był Daniel Czapiewski. Drewno na nią uzyskano z daglezji o długości 51,2 m. Kłoda, z której miała powstać deska miała długość 37 metrów, a ważyła aż 8 ton co sprawiało ogromne trudności w samym transporcie materiału do miasta. W pracach brało udział ponad 300 osób, a w tym policjanci, rzemieślnicy, strażacy, zespoły ludowe oraz leśnicy. Do wykonania deski zużyto paręnaście pił i pilników. Prace trwały dziewięć dni po szesnaście godzin dziennie i w końcu 12 czerwca 2002 roku Lech Wałęsa wykonał ostatnie cięcie czym zakończył działania nad projektem. Deska ma 36,83 m długości i waży ponad 1100 kg. Znajduje się ona w specjalnie wybudowanej dla niej olbrzymiej wiacie, w której postawiono również drewniany stół dla dwustu osób.

CEPR w Szymbarku
W Szymbarku na gości czeka wiele aktrakcji, a pośród nich Dom do góry nogami. Fot. CEPR

Oprócz często odwiedzanych i popularnych miejsc znajduje się również wiele mało znanych atrakcji turystycznych w Polsce, które niewątpliwie są warte naszej uwagi. Zachwycają pięknem, często trudem włożonym w stworzenie ich, a także burzliwą historią.