Gdynia to miasto powstałe z morza i marzeń przedwojennego pokolenia Polaków, według słów polskiego pisarza tego okresu Stefana Żeromskiego, "…poemat tworzony w drzewie, kamieniu, betonie i żelazie - ten przepotężny dramat ukazujący wydzieranie morzu jego wód, siły, głębi i władzy…". Dziś to nowoczesne i dynamicznie rozwijające się miasto, z modernistyczną zabudową i otwartą w stronę morza gospodarką.

Zlot Żaglowców

Zlot Żaglowców

Kiedyś, kiedy statki pływały tylko pod żaglami, każdy port był miejscem codziennych zlotów, na które nikt nie zwracał uwagi. Kiedy jednak era żaglowców zbliżała się nieubłaganie do swojego końca, a żagle wypierane były skutecznie przez parowe, a później spalinowe silniki, narodziła się idea spotkań tych jednostek, które wbrew nowoczesności nadał korzystały z wiatru jako siły napędowej.

Pierwszy zlot żaglowców odbył się w Sztokholmie tuż przed wybuchem II wojny światowej. Brała w nim udział dumna Biała Fregata, czyli "Dar Pomorza". Po wojennej przerwie powrócono do pomysłu w latach 50. organizując pełnomorskie regaty dużych żaglowców. Popularność takich imprez spowodowała, że szybko zaczęto je organizować co roku, w coraz to innym miejscu. Gdynia stała się po raz pierwszy gospodarzem zlotu żaglowców pod nazwą "The Cutty Sark Tall Ship' Races" w 1974 r. Największe żaglowce świata zawijać miały do Gdyni jako organizatora zlotu jeszcze trzy razy. W naturalny sposób gdyński port stał się stolica polskiego żeglarstwa i przystanią do której regularnie zawijają przedstawiciele żeglarskiej elity pod polską banderą, a więc żaglowce "Dar Młodzieży", "Pogoria", "Iskra", czy "Zawisza Czarny". Oprócz imprez o zasięgu światowym Gdynia jest regularnie gospodarzem zlotów europejskich, lub bałtyckich. Moment przybycia do portu wspaniałych, dumnych żaglowców jest nieodmiennie miejskim świętem, gromadzącym na portowych nabrzeżach tysiące ludzi, niekoniecznie na co dzień zainteresowanych żeglarstwem, ale chcących nacieszyć oczy tym wyjątkowym widokiem, jaki daje portowa reda udekorowana kolorowymi żaglami. Po zacumowaniu zaczyna się następny etap święta, polegający na możliwości zwiedzania statków, a nawet wypływania nimi w krótkie rejsy po Zatoce Gdańskiej.

Odwiedzenie Gdyni w trakcie zlotu żaglowców jest przeżyciem niezapomnianym. Warto więc tak zaplanować pobyt nad morzem, by móc zobaczyć, że morze i statki, to nie tylko środek transportu, ale i niezwykłe piękno.