Le sentier "Gdańsk-Poméranie Culinarny Prestige" est principalement l’offre d’une  gastronomie de qualité de la région de Poméranie. Le sentier constituent les restaurants avec la philosophie  slow food et servant les plats d'auteur  à base de produits régionaux au plus haut niveau. Le projet est coordonné par  l’Organisation Touristique Régionale de Poméranie.

 „Gdańsk-Pomorskie Culinarny Prestige” est une offre valable toute l'année qui permet de découvrir le vrai goût de la région, qui a des racines dans son histoire et des produits uniques. Le sentier culinaire réunit  les restaurants de toute la région de Poméranie, qui offrent  des sensations gustatives inoubliables. La tradition et les produits régionaux sont la garantie d’une haute qualité.

Le sentier culinaire n’est pas  seulement une offre gastronomique, mais aussi  les événements culinaires basés sur des spécialités régionales, complétant ainsi l'offre culinaire dans la région de la Poméranie. Les événements les plus  importants et intéressants sont:  Nuit des Restaurants,  Sopot du côté de la cuisine, Festival de Slow Food,  Fête d’Asperge, Chmielaton,  Festival de  Canneberge,  Récolte des Fraises, Oie de Poméranie de Saint-Martin et  Festival Pomuchla.

 

www.pomorskie-prestige.eu

Restauracja Correze

Adresse:

Ul. Stara Stocznia 2/7

80-262 Gdańsk

Śródziemnomorski rys nad Motławą, czyli restauracja Corrèze w Gdańsku

Jak mówią: serwują kuchnię śródziemnomorską z francuskim twistem. - Dania w naszym menu są tak skomponowane, aby przede wszystkim poruszyć zmysły zapachu, smaku i wyobraźni. Można w nich znaleźć połączenie wszystkich smaków: słonego, gorzkiego, kwaśnego i słodkiego aż po umami, a każde z nich jest moim ulubionym - mówi Szef Kuchni restauracji Corrèze w Gdańsku. Trudno mu nie wierzyć.

- Od samego początku zależało nam na tym, aby stworzyć miejsce ze świetną, przepyszną kuchnią, ale bez zbędnego zadęcia. Udało się to dzięki naszemu Szefowi Kuchni, Krzysztofowi Gradzewiczowi. Ta koncepcja restauracji na tyle mu się spodobała, że specjalnie dla nas przeprowadził się z Olsztyna do naszego kochanego Gdańska. Istotne było, aby serwis kelnerski był na wysokim poziomie, ale z zachowaniem luzu i przyjacielskiej atmosfery. Nie chcemy, aby nasza restauracja była kojarzona z wyszukaną elegancją, ponieważ ma to być miejsce dla każdego, kto ceni smaczne dania i przyjemną atmosferę - opowiada Piotr Sadowski, właściciel restauracji Corrèze w Gdańsku.

W menu znajdziemy przede wszystkim dania sezonowe inspirowane kuchnią śródziemnomorską z elementami kuchni francuskiej. W Corrèze codziennie rano wypiekane jest świeże pieczywo, dzięki czemu w restauracji unosi się przyjemny zapach chleba i bagietek. Właściciele stawiają nie tylko na sezonowość, ale również na lokalność produktów. Warzywa i owoce dostarcza zaprzyjaźniony dostawca z okolicy. Drób: gęś, kura, kaczka zamawiane są w gdańskiej hodowli. Natomiast wszystkie zioła i mikrozioła pochodzą ze znanego w mieście ogrodnictwa Lawenda.

- Promujemy Pomorze i Gdańsk nie tylko poprzez produkty używane do dań, ale także poprzez współpracę z pomorskimi firmami, dzięki którym powstał wystrój Corrèze. Gdański artysta namalował specjalnie dla nas wszystkie obrazy obecne w lokalu, a drewno na ścianach przygotowała dla nas firma z okolic Gdańska. Całą stolarkę, a mianowicie stoły i zabudowy, stworzył dla nas znakomity stolarz z Pomorza - opowiada właściciel restauracji.

Szef kuchni, który reprezentuje Pomorze na różnych kulinarnych konkursach, poleca steka z rostbefu z pieczonym ziemniakiem z twarożkiem, koprem i szczypiorkiem, creme fraiche, demi glace, szalotką, oliwą truflową i sałatą ze świeżych warzyw. Amatorów rybnych przysmaków na pewno zadowoli barwena z czarną soczewicą, brokułami, kurkami, krewetkowym sosem i rakami. Wegetarianom szef Gradzewicz serwuje krem z kalarepy, sałatkę z fenkuła, lody z maślanki z olejem lnianym i miodem akacjowym lub makaron orkiszowy z botwinką, orzechami, cremem fraiche, pestkami, koprem, czarnuszką i syropem klonowym.

- Inspiracje czerpię dosłownie zewsząd. Idąc do pracy, odwiedzając bazar z warzywami, podróżując z kitlem i nożem, oglądając programy i filmy o tematyce kulinarnej. Dużo inspiracji daje spacer do lasu, na łąkę, kontakt z naturą czy spotkania z przyjaciółmi z branży i wspólne gotowanie - opowiada Krzysztof Gradzewicz, który w 2016 roku wraz z narodową reprezentacją kucharzy polskich zdobył srebrny medal na Olimpiadzie Kulinarnej w Erfurcie. To pierwsza w historii Polski wygrana na Olimpiadzie Kulinarnej.

Restauracja Corrèze zachęca również wieloma produktami wytwarzanymi własnym sumptem. To wędliny, kiełbasy, kabanosy, faszerowane oliwki i papryki, a także sosy i marynaty. Barmani sami robią syropy i bittery do koktajli.

Lokal, choć działa dopiero od początku 2017 roku, już zaskarbił sobie gości, którzy wydeptali tu już własne ścieżki. Wracają, bo zjedzą tu smacznie w towarzystwie miłej obsługi, we wnętrzach, których nie da się nie docenić.

Jak mówi właściciel restauracji Corrèze: - Przy projektowaniu i urządzaniu wnętrza najważniejsze było to, aby Goście czuli się swobodnie i komfortowo. Często nasi Goście mówią, że jest tak przytulnie i miło, że nie chce się od nas wychodzić. To dla nas potwierdzenie, że nas zamysł się udał. Połączyliśmy drewno, metal, ciepłe kolory i niebanalne akcesoria, które naszym zdaniem uatrakcyjniają wnętrze i tworzą przytulny klimat. Dbamy o to, aby zawsze były świeże kwiaty, a wieczorem palące się świece. Atmosferę restauracji oprócz przyjemnego wnętrza tworzą oczywiście ludzie. Nasi ludzie, czyli cały zespół Correze są naszą siłą i dzięki zgranemu, uśmiechniętemu zespołowi można wszystko!