Pomorskie.travel

Fokarium - stacja Morska w Helu

Fokarium - stacja Morska w Helu
Adres: ul. Morska 2 84-150 HelDane kontaktowe:TEL. 58 675 08 36

     Stacja Morska Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego to jedyna tego typu placów, dlatego też skupia w gronie naukowców najważniejszych specjalistów z całej Polski.

     Niezwykłe ważne z naukowego punktu widzenia jest położenie placówki, które pozwala na przeprowadzanie badań zarówno na otwartym morzu jak i w strefie przybrzeżnej. Ale co nas najbardziej interesuje to działające w tamach stacji fokarium, którego głównym zadaniem jest odtworzenie i ochrona kolonii fok szarych w rejonie południowego Bałtyku.

  

       A całego zamieszania narobił Balbin w 1992 roku, kiedy to jako młody samiec został znaleziony na słonecznych plażach Juraty. Fokarium pełni rolę ośrodka rehabilitacyjnego dla chorych i słabych osobników znalezionych na przybrzeżnych plażach, ale również jest placówką hodowlaną, która wypuszcza na wolność zarówno potomstwo, przybyłe na świat w basenach fokarium, jak i wyleczone starsze foki.


     Balbin jako pierwszy mieszkaniec początkującego fokarium nie miał łatwego życia. Do ośrodka trafił jako miesięczny noworodek, ranny i chory, z połamaną przednią płetwą. Zwierzę najprawdopodobniej zaplątało się w rybackie sieci, a podczas wyciągania ogłuszone silnym uderzeniem w głowę. Po przewiezieniu do Stacji Morskiej i opatrzeniu ran zastał umieszczony w małym basenie gdzie zaczął wracać do zdrowia i dokazywać jak to na malucha przystało. Energiczny maluch pochłaniał coraz to większe ilości ryb wpuszczanych do basenu, jednak nie było możliwości codziennego dostarczania żywych leszczy i płoci postanowiono nauczyć Balbina jedzenia martwych smaczków. Ku zaskoczeniu trenera fok okazał się bardzo pojętnym uczniem, który nawet jadł z ręki. Przez pięć lat Balbin mieszkał w małym baseniku, a w tym samym czasie opracowywano plan rozbudowy basenów. Balbin poczuł się królem nowych posiadłości, niestety w lipcu 2005 roku zdechł.

 

     Kolejnymi mieszkańcami basenów był Joel, znaleziony na szwedzkiej wyspie Gotlandia, który jako pierwszy próbował zaprzyjaźnić się z królem fokaroim – Balbinem. Ich wzajemna akceptacja nastąpiła dopiero po 3 miesiącach oglądania się przez kraty basenu, a w tym czasie nie jeden wyszedł z „kłótni” z podrapanym nosem…

 

     Do męskiego towarzystwa dołączyły w 1998 roku cztery piękne samiczki: Agata, Ania, Ewa i Krystyna. Niestety mimo rezerwy z jaką podpływała do wszystkich grono dam opuściła Krysia. I także w tym przypadku człowiek przyłożył rękę do jej śmierci. Podczas sekcji stwierdzono i  foczkę zabiły monety wrzucane przez turystów „na szczęście” do basenów fokarium. Do dzisiejszego dnia w akwenach możemy podziwiać Anię, Ewę i Agatkę, które wiosną 2011 roku doczekały się swojego potomstwa. Ojcem małego Kila, Klifa, Knopa jest przybyły do fokarium w 2005 roku Bubas, będący obecnie najstarszym samcem w obiekcie. Bubas jest również ojcem nieco starszego chłopca o imieniu Fok. Szczęśliwą mamą została Unda Marina czyli w polskim tłumaczeniu „Fala Morska”, będąca obecnie najstarszą kobitą w społeczeństwie helskiego fokarium.  

 

     Atrakcją przyciągającą turystów jest karmienie fok połączone z pokazem treningu jakiemu poddawane są osobniki przebywające w instytucie. Karmienie odbywa się codziennie o godzinie 11.00 i 14.00.

 

     Najstarsi rybacy helscy pamiętają jeszcze czasy kiedy foki, jako jedne z największych drapieżników morskich niszczył sieci i polowały na ryby. Bezmyślne działania człowieka doprowadziły do wyginięcia gatunku żyjącego od wieków w wodach „Dużego Morza”. Polowanie na foki było niegdyś bardzo opłacalnym interesem. Foczy tłuszcz i skóry osiągały wysokie ceny na targach, a rybacy podczas połowów z chęcią zapuszczali również przynęty na foki. Obecnie pracownicy fokarium poprzez swoją ciężką pracę próbują odnowić kolonię fok i przywrócić równowagę morskiego ekosystemu.

 

Foto: M. Bieliński - Dep. Turystyki UMWP

Podziel się na: