Pomorskie.travel
Weekend na Żuławach
Weekend na Żuławach

Weekend na Żuławach

Żuławy to jeden z tych zakątków regionu pomorskiego, który w ostatnich latach zyskuje na popularności. Turyści pomału zaczynają odkrywać  tutejsze sielskie krajobrazy i chwalą sobie pozytywny klimat, mimo że jest to jedyny obszar w całej Polsce, gdzie odnotowuje się depresję… Na szczęście stwierdzają ją nie psychiatrzy, a geolodzy. Korzystając z ostatnich ciepłych tygodni w roku, warto zaplanować sobie weekend w okolicach delty Wisły.

Nieskalanie masową turystyką da się na Żuławach zauważyć na każdym roku i jest to zdecydowanie wrażenie pozytywne. Na bezkresnych, równinnych polach często aż po horyzont nie widać żywego ducha, co stwarza niebywale bezstresową atmosferę. Podobny klimat panuje w okolicznych miejscowościach.

Znajdziemy w nich przede wszystkim zabudowy stanowiące dla tego regionu swoisty emblemat. Mowa o domach podcieniowych, charakteryzujących się wspartymi na drewnianych słupach wystawkami przylegającymi do szczytu lub ściany bocznej. Najstarsze tego typu budowle pochodzą z XVI wieku, a dziś możemy je podziwiać w Trutnowach, Steblewie, Żuławkach, Marynowach, Nowej Kościelnicy, czy Orłowie, gdzie znajdziemy dom z… wąsami, bo tak właśnie układają się drewniane zdobienia na efektownym podcieniu. Trzeba tu podkreślić, że żuławskie wsie, harmonijnie zabudowane i pozbawione na ogół nadmiaru szpetnych reklam czy krzykliwych szyldów, są ucztą dla oczu krajobrazowych estetów.


Dom podcieniowy na Żuławach „Mały Holender”, fot. PROT

A skoro o ucztach mowa, wspomnieć należy o tutejszych tradycjach serowarskich – miejscowa specjalność to tradycyjny ser Werderkäse – oraz o ich genezie. Otóż Żuławy to obszar, który niegdyś zasiedlali mennonici, czyli protestanccy osadnicy z Niderlandów. Pod koniec XVI wieku uciekali ze swoich stron przed represjami, poszukując przy okazji miejsca do życia i pracy na roli. Jako że Polska uchodziła wówczas za kraj otwarty i tolerancyjny, mennonici znaleźli swoją ziemię właśnie na Żuławach. Przybysze z Zachodu sprowadzili ze sobą technologię budowania kanałów, nasypów i wałów, która pozwoliła przekształcić podmokłe tereny delty Wisły w żyzne pola.


Fot. PROT

Mennonici przez kilka stuleci tworzyli kulturę Żuław, jednak pod koniec XVIII wieku nastały dla nich trudne czasy. Wówczas, wskutek rozbiorów Polski, ich ziemie przeszły pod władanie króla pruskiego, który nakazał powoływanie do armii miejscowych mężczyzn, nie bacząc na to, że ich religia zakazywała im brania udziału w działaniach wojennych. W efekcie wiele rodzin uciekło do… carskiej Rosji. Kolejna czystka miała miejsce po II Wojnie Światowej, gdy nad deltę Wisły przesiedlano ludność z kresów. Dla mennonitów, jako „elementu germańskiego” zabrakło więc miejsca, przez co musieli powrócić na Zachód… Pozostało po nich ciekawe dziedzictwo kulturowe, a także m.in. cmentarze z charakterystycznymi nagrobkami w Stawcu czy Stogach. Wpływy holenderskie wyraźnie widać w charakterystycznej architekturze miejscowości Żuławki, zaliczonej swego czasu do „50 najciekawszych wsi w Polsce”.

Zobacz również: rowerowy Szlak Mennonitów

Przez stulecia kolejnym elementem żuławskiego krajobrazu, przywodzącym na myśl Niderlandy, były efektowne wiatraki, których niestety zachowało się do dziś zaledwie kilka. Warto jednak uwzględnić je w swoim planie. Znajdziemy je w Drewnicy i Palczewie. W Nowej Kościelnicy czeka na nas z kolei Manufaktura Hersztek, oferująca przepiękne rękodzieła, w tym ręcznie robione płytki z żuławskimi motywami, w tym wiatrakami właśnie.

We wspomnianym Palczewie znajduje się zabytkowy Kościół Najświętszej Maryi Panny, jedyny tego typu obiekt na Żuławach zbudowany w całości z drewna. Kameralne wnętrze, z ponad dwustuletnimi, wciąż działającymi organami, jest tak urokliwe, że swoje śluby chcą tu zawierać pary z całej Polski.


Kosciół pw. Matki Boskiej Częstochowskiej w Palczewie. Fot. UMWP

Żuławy zwiedzać można na różne sposoby, a jednym z najlepszych pomysłów jest droga wodna. Pętla Żuławska łączy ze ze sobą szlaki wodne Wisły, Martwej Wisły, Szkarpawy, Wisły Królewieckiej, Nogatu, Wisły Śmiałej, Wielkiej Świętej – Tugi, Motławy, Kanału Jagiellońskiego, rzeki Elbląg i Pasłęki, a także wody Zalewu Wiślanego. To łącznie 303 kilometry, które można przepłynąć kajakiem, jachtem, czy motorówką. Po drodze zobaczymy wszystko, co na tych ziemiach najpiękniejsze, w tym obiekty historyczne: zamki gotyckie czy domy podcieniowe, a także zabytki hydrotechniczne: mosty zwodzone czy śluzy.

Krajobrazy Żuław rozbudzają ciekawość, dlatego warto bliżej poznać historię tych miejsc. Doskonale służy temu Żuławski Park Historyczny w Nowym Dworze Gdańskim. W placówce ulokowanej w odrestaurowanym budynku dawnej serowni odnajdziemy szereg wystaw, w interesujący sposób dokumentujących różne okresy historii regionu. Muzeum czynne jest we wszystkie dni tygodnia, z wyjątkiem poniedziałków.

Podziel się na: