Pomorskie.travel
Nowa weekendowa moda – dać sobie wycisk!
Nowa weekendowa moda – dać sobie wycisk!

Nowa weekendowa moda – dać sobie wycisk!

Co jakiś czas w mediach naukowcy alarmują: coraz więcej godzin wpatrujemy się w ekran smartfonu, tabletu czy komputera, oddalając się od realnego świata i zaniedbując przy okazji swoje zdrowie.

Niejako na przekór tym tendencjom na Pomorzu od kilku lat kwitnie moda na aktywność fizyczną i to tę najlepszą, bo na świeżym powietrzu. Bijące rekordy popularności imprezy takie jak Runmaggedon czy Harpagan, pokazują, że w XXI wieku można dostarczyć sobie ożywczej adrenaliny nie w wirtualnych, lecz jak najbardziej realnych okolicznościach przyrody. Oto ciekawy pomysł na weekend inny niż zwykle!

OCR (ang. Obstacle Course Racing) to sport, w którym uczestnicy, poruszając się pieszo w środowisku naturalnym, muszą pokonywać na drodze do mety rozmaite przeszkody. Brzmi jak doskonała zabawa – i tak w istocie jest – przed startem trzeba jednak uzbroić się w duże pokłady energii, motywacji, samozaparcia oraz… wygodny strój, którego częściowa lub całkowita destrukcja nie wywoła u nas łez żalu. Mówimy bowiem nie o byle igraszkach, lecz o wyzwaniu dla prawdziwych twardzieli, którzy są gotowi na mocne wrażenia i spory wysiłek.

Już w weekend 21-22 kwietnia do Trójmiasta po raz kolejny zawita cykl Runmageddon – uwielbiana przez pomorzan impreza OCR, na którą mogą zgłaszać się uczestnicy w różnym wieku i o różnym poziomie zaawansowania. Pobiec można w trzech kategoriach – INTRO (3 kilometry, co najmniej 15 przeszkód), REKRUT (6 kilometrów, co najmniej 30 przeszkód) oraz KIDS, czyli ekstremalny bieg dla dzieci. Na co trzeba być przygotowanym? Można śmiało powiedzieć, że na wszystko, wymieńmy jednak błoto, wodę, ogień, bagno, przeszkody linowe, skośne i pionowe ściany, zasieki i okopy, a to jeszcze nie komplet, jako że organizatorom bowiem nie brakuje wyobraźni w wymyślaniu coraz to nowych atrakcji dla zawodników. Chętnych na taką rozrywkę nie brakuje, a wręcz przybywa z roku na rok. W kwietniu ze swoimi słabościami znów powalczą setki śmiałków.

Wcześniej, bo już w pierwszą wiosenną sobotę (24 marca) OCR-owy sezon rozpocznie Biegun – cykl biegów terenowych organizowanych przez malowniczo położony Adventure Park Gdynia Kolibki. Inauguracyjnej imprezie została nadana wiele mówiąca nazwa – „BŁOTNA MASAKRA”. Organizatorzy przygotują dla chętnych liczącą 2,5-kilometrową trasę z gęsto rozmieszonymi przeszkodami. Co ważne, formuła zawodów zakłada, że sami decydujemy, ile razy okrążymy trasę – jeśli jesteśmy debiutantami i chcemy tylko „liznąć” temat, możemy to zrobić tylko raz, ale jeśli czujemy się na siłach, nic nie stoi na przeszkodzie, by wyznaczyć sobie wyzwanie w postaci pięciu pętel. Chodzi wszak o pokonywanie własnych słabości i zdobywanie swojego osobistego „bieguna”. W planach na sezon 2018 są jeszcze biegi „RUCHOME PIASKI” (lipiec) i „SIWY DYM” (listopad).

Rejestracja na BIEGUN BŁOTNA MASAKRA 24.03

Nieco inną gamę wrażeń proponuje zaś ekstremalny rajd na orientację Harpagan, impreza o blisko 30-letniej tradycji. Tu poza siłą, kondycją i determinacją potrzebne są również sprawne i wytrzymałe szare komórki oraz dużo cierpliwości. Uczestnicy, których na każdym rajdzie jest łącznie ponad tysiąc, przemierzają swoje długie trasy pieszo bądź na rowerze, korzystając z otrzymanych na starcie kolorowych map. Zaznaczone są na nich tzw. punkty kontrolne - zarówno elementy topograficzne (skrzyżowanie, górka, jezioro), jak i krajoznawcze (pomniki przyrody, punkty widokowe). Po odnalezieniu takiego punktu w terenie, dokonywane jest jego potwierdzenie, poprzez zbliżenie chipa elektronicznego do stacji stojącej przy punkcie. Najbliższa, 55. Edycja Harpagana w nadmorskim Choczewie w pow. wejherowskim rozpocznie się w piątek 20 kwietnia i potrwa do niedzieli 22 kwietnia. Jako pierwsze, w piątkowy wieczór, z placu startowego wyruszają trasy: piesza 100 km oraz mieszana 150 km. W sobotę rano – rowerowe 100 i 200 km i pozostałe piesze: 10, 25 oraz 50 km.

Jak widać, Pomorze nie skąpi atrakcji nie tylko miłośnikom wypoczynku na plaży czy poszukiwaczom zabytków, ale również amatorom aktywności w wersji ekstremalnej. Wymienione imprezy ściągają rzesze chętnych z całej Polski i nie tylko, a najlepszą ich rekomendacją są zdjęcia uczestników po ukończeniu zawodów – widzimy na nich wyraźnie zmęczonych ludzi w zabłoconych strojach, ale i z pełnymi sportowej satysfakcji uśmiechami na twarzach. Takich obrazków na Facebooku czy Instagramie zobaczymy w tym roku całe mnóstwo!

 

Fot. ©Depositphotos/Pavel1964

Podziel się na: